niedziela, 26 lutego 2017

Nowy rozdział: zaginiona przeszłość.




Autorka: Maggie.



Przełykam ślinę. W gardle mam gulę, która zaczyna mi dokuczać. Krew zaczyna szumieć mi w uszach, natomiast serce zaczyna bić jeszcze szybciej. Mimo iż jest zimno, czuję, jak na moich dłoniach pojawia się pot. Łapczywie nabieram do płuc zimnego powietrza.
Zgarniam z twarzy rozwiane przez wiatr włosy, po czym robię niepewne kroki w stronę budynku, wsłuchując się w dźwięk chrupiącego pod stopami śniegu. Gdy już jestem przy drzwiach, ponownie zatrzymuję się. Wyciągam dłoń w stronę klamki, ale szybko ją cofam. Zagryzam dolną wargę. Właśnie zastanawiam się, czy warto...

Nowy rozdział: When i see your face.




Autor: Edi.



Fragment: Liz zajmowała się swoim telefonem. Przez cały ten czas gdy ona stała oparta o obdrapany słupek na przystanku, ja, zaciągając się dymem wspominałem jeden moment. Ten pocałunek w parku... Czy aby nie za szybko?
Miałem takie wrażenie, że nie powinniśmy. Że nie znamy sie dośc dobrze. Tylko, że serce mówi mi że znam tą dziewczynę od zawsze. Tak czuję i mam w sobie dwie sprzeczne myśli. 
Nie wiem co powinienem zrobić... Dać sobie czas, może wątpliwości same się rozwieją?
Albo to Liz kocha mnie bardziej niż ja ją? Może to ona ma rację i tylko pogarszam, spowalniam bieg spraw? Niepotrzebnie?

328. „Na kartkach pamiętnika” .




Autorka: Taka Miłość.



Klara, będąca już staruszką, pragnie rozliczyć się z przeszłością. W tym celu zamierza dopełnić pamiętnik, który pozostawił po sobie pewien niegdyś obecny w jej życiu mężczyzna.
Jak żyło się kobiecie w drugiej połowie XIX wieku?
Ona sama zaczyna swoją opowieść od przestrogi – „ostrożnie z marzeniami, bo mogą się spełnić”.




sobota, 25 lutego 2017

327. „Nie jesteś sama”.




Autor: Dariusz Tychon.



„Nie jesteś sama” to seria, która powstała z myślą o kobietach, ich codzienności, zmaganiach, problemach. Nie jest jednak przeznaczona tylko dla kobiet. Skoro mężczyzna ją napisał, to myślę, że daleko tu do babskiego, nudnego, przesłodzonego romansu.
Seria obejmuje pięć opowieści, a główną bohaterką każdej z nich jest zupełnie inna kobieta. Te panie dzieli wszystko – wiek, stan cywilny, status społeczny, wykształcenie. Mają różne cele, na innych poziomach są ich ambicje i marzenia.
Główne założenie każdej z części jest jednak jedno i to samo. Każda opowieść wręcz krzyczy do czytelniczek „Nie jesteś sama! Takich ciebie jest wiele na tym świecie!”. Panom natomiast każda seria pokazuje jak wiele krzywdy płeć piękna zaznaje głównie od nas, czasami nienaumyślnie, a czasami świadomie. Wszystkich te opowieści mogą nauczyć, by nie odwracać wzroku, nie wydawać pochopnie osądów, podnieść się z każdego upadku, zacisnąć dłonie w pięści do walki i iść przez życie z podniesioną głową.

326. Blank Dream.




Autorka: Nessa.



„Będę nazywał cię aniołem… Moją Angel” – słyszy zaraz po przebudzeniu. Nie ma pojęcia, gdzie jest, chociaż czuje, że świat, który znała kiedyś, wyglądał zupełnie inaczej. Pozbawiona wspomnień, zdana na opiekę oraz zapewnienia tajemniczego Shadowa, próbuje odnaleźć się w świecie wiecznej nocy, w którym nigdy nie nadchodzi poranek.
Angel wie o sobie tylko tyle, że umarła – i że własnoręcznie zakończyła swoje życie. Z czasem zapomnienie staje się zbyt uciążliwe, a dziewczyna coraz mniej ufa swojemu towarzyszowi. Zdeterminowana, decyduje się za wszelką cenę rozwikłać tajemnicę własnej śmierci.

Nowy rozdział: Corazón valiente.

V



Autorka: Amadea.



-Może to ludzie w końcu was odnaleźli i znów zaczynają mordy. -Wspomniał jeden z Centrali.
-Tak myśleliśmy na samym początku. Jednak to również jest zły trop. Patrole leśne doniosły mi, że nimfy i skrzydlkiki zaczynają umierać od tej samej trucizny. A te rasy żyły zawsze w ukryciu, ludzie o nich nie mają pojęcia. 
-Co więc podejrzewasz? - Zapytała śmiało Amadea. 
-Nie mam pojęcia czyja to robota. Ale sądzę, że to najwyższa pora aby wybrać się do Wyroczni.
Król i jego córka spojrzeli sobie z przerażeniem w oczy, a następnie skierowali to spojrzenie ku królowej. Centrala Królewska podniosła głośny sprzeciw. 
-Proszę o spokój! - Wykrzyknął Ayman, dał znak ręką aby wszyscy zamilkli. Zaczął mówić dopiero gdy zapadła grobowa cisza. -Dobrze przemyślałaś swoją propozycję? Zdajesz sobie sprawę, ze to niesamowicie wyczerpująca długa podróż? Potrzebujemy reprezentantów kilku ras a przede wszystkim ich zgody.
-Wiem Królu Aymani,e o czym mówisz. Ale już raz to odłożyliśmy i zobacz do czego nas to doprowadziło. To nasza jedyna szansa aby zapobiec powtórzeniu się historii.

piątek, 24 lutego 2017

Nowy rozdział: Życie jest podróżą.




Autorka: Johanna Liesel Malone.



– Zastanawiam się, jak wrócę do normalności po tym miesiącu. Cały czas się przemieszczałam, a teraz będę tylko siedziała w domu. [...]
– Jeśli będziesz czuła, że nie wytrzymujesz, zadzwoń do mnie. Poszwendamy się po okolicy, porozmawiamy. Hm?
Spojrzałam na niego pytająco. Wtedy wyjaśnił:
– Zachowałem się jak dupek, przez to cię straciłem. Rozstaliśmy się i teraz naprawdę wiem, że już nigdy do siebie nie wrócimy. Ale po powrocie z Wenecji dużo myślałem... Nie możemy być wiecznie na siebie obrażeni, może nawet moglibyśmy zostać przyjaciółmi? [...]
Wyciągnął rękę w moim kierunku. Zastanowiłam się chwilę. Nigdy wcześniej nie myślałam o nim jak o przyjacielu, jednak sama widziałam, że już zdążyłam wyleczyć rany powstałe po rozstaniu i nawet w pewnym stopniu mu zaufać. W końcu uścisnęłam jego dłoń, mówiąc:
– Przyjaciele.
By Lee