wtorek, 10 maja 2016

Nowy Rozdział: Nirum Cor: W pogoni za życiem




Autorka: Kuroneko




[...]Nagle coś przede mną błysnęło. Przestraszony zamknąłem oczy i skuliłem się, oczekując ataku, jednak on nie nadszedł, natomiast wyraźnie podniosła się temperatura. Odczekałem kilka sekund i spojrzałem przed siebie. Okazało się, że po obu moich stronach zapaliły się pochodnie z syczącym teraz fioletowo-błękitnym płomieniem. Zszokowany podszedłem do jednej z nich i z niemałym zaskoczeniem zauważyłem, że wyglądała jak kilkuwieczny palnik Bunsena. Tylko co tu robił europejski wynalazek dziewiętnastowieczny w takiej formie… Nie, żeby było to jedyne dziwne zjawisko - niemal mruknąłem na głos do siebie te słowa.
Przeszedłem kilka kroków w przód i zauważyłem, że zapłonęły kolejne dwie pochodnie w głąb korytarza.
- Dużo starochińskich wynalazków widziałem, ale o fotokomórce to jeszcze nie słyszałem - zachichotałem, niezbyt pewny, co innego mógłbym w tej sytuacji zrobić. Pojawienie się tych dziwnych pochodni miało jednak kilka plusów. Przede wszystkim, mogłem wreszcie zobaczyć, gdzie jestem i jak powinienem się poruszać. Korytarz wydawał się być wykuty w kamieniu, jednak idealnie proste linie ścian podważały tą teorię. Od tego miejsca biła aura wiekowości i jakiejś dziwnej sakralizacji, ale na zdrowy rozsadek rzeczy biorąc dopiero niedawno technika umożliwiłaby jego powstanie. Skąd więc w ogóle się wzięło, pozostawało zagadką.
Template by Elmo