czwartek, 30 czerwca 2016

Nowy Rozdział: Mój Książe Dylan O'Brien




Autorka: Sylwia 223




Zostałam pociągnięta do mieszkania Anabell, przez wyżej wymienioną, która mocno ściska moją dłoń. Rozumiem, że może być zdenerwowana. Martwiła się o mnie, a ja nagle przyjeżdżam z obcym, dla niej (z resztą dla mnie też) chłopakiem.
-Czyś ty rozum postradała?!-wrzeszczy na mnie, gdy znajdujemy się już w jej czterech ścianach.
-Przepraszam, wiem że się martwiłaś, ale…-przerywa mi.
-Wiesz kto to był?!-pyta ruszając chaotycznie rękami. Marszczę w niezrozumieniu brwi.
-Taak.-odpowiadam powoli i uważnie ją obserwuję. Zachowuje się jakby cos brała-To był Dylan.-odpowiadam pewnie, a ona unosi brwi.
-Dylan?-parska- Tylko tyle?-patrzę na nią, coraz bardziej nie rozumiejąc o co chodzi.
-O co ci chodzi?-pytam, zmęczona jej zachowaniem.
-Skąd go znasz?-na to pytanie westchnęłam ciężko i poszłam do salonu, gdzie opadłam na kanapę. Oczywiście rudowłosa poszła w moją stronę i usiała obok przodem do mnie.
Nie muszę chyba mówić, że Anabell nic nie wie o moim pobycie w szpitalu. Nie było okazji aby jej o tym powiedzieć, a teraz nie wiem jak dobrać słowa.
Template by Elmo