piątek, 2 grudnia 2016

Nowy rozdział: True Love.




Autorka: Sylwia 223.



-Musisz wyjść?-spytałam rozczarowana. Mieliśmy ten dzień spędzić razem.
-Niestety, skarbie. Przykro mi, ale to jest naprawdę ważna sprawa. Obiecuje, że postaram się ją szybko załatwić i wrócić do ciebie.-wyznał podchodząc do mnie, a następnie musnął delikatnie moje wargi.
-W takim razie, nie ma sensu żebym siedziała tu sama.-stwierdziłam wstając.-Pojadę do pracy, Taylor na pewno się nie obrazi jeśli jednak dziś przyjdę.-wzruszyłam ramionami. Wcześniej zdążyłam zadzwonić do mojego szefa i poinformować go o tym, że nie dam rady dotrzeć dziś do pracy.
-Wolałbym żebyś została tu.-powiedział patrząc w moje oczy.
-Wolałabym żebyś ty też został tu.-skrzyżowałam ręce na klatce piersiowej i spojrzałam na niego z uniesioną brwią. Szatyn westchnął głośno, po czym usiadł na krześle i pociągnął mnie na swoje kolana.
-Uwierz, że wolałbym tu z tobą zostać, ale to naprawdę ważna sprawa i musze być tam obecny.
-Ale, o co chodzi? Coś nie tak w firmie?-zmarszczyłam brwi, gdy ten pokiwał głową na nie.-Więc co się stało?-Asthon patrzył przez chwile mi w oczy, jakby zastanawiając się, czy może mi powiedzieć. Widziałam niezdecydowanie w jego oczach, jednak po chwili ponownie westchnął.
-Chodzi o Luka, tylko tyle mogę ci powiedzieć. Więcej będę wiedział, gdy porozmawiam z Ryanem.
-Okej, rozumiem, czemu musisz wyjść, ale to nie zmienia faktu, że nie chce tu siedzieć sama.-stwierdziłam schodząc z jego kolan i kierując się do sypialni. 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Template by Elmo