wtorek, 20 grudnia 2016

Nowy rozdział: True Love.




Autorka: Sylwia 223.



-Sam mi to powiedział.-pociągnęła nosem, a ja dopiero teraz zauważyłam w jej oczach łzy. –Zagroził mi, że jeśli nie usunę ciąży to mi i dziecku może stać się krzywda.-starła spływającą po jej policzku pojedynczą łzę i ponownie pociągnęła nosem.

Spojrzałam na nią z troską i współczuciem w oczach. Co prawda Monic zrobiła mi ogromne świństwo, ale nigdy nie życzyłam jej źle. Tym bardziej to dziecko, które nosi pod sercem, nie jest niczemu winne.

-Dlatego właśnie uciekam do Australii. Mam tam ciotkę i to u niej się zatrzymam. Ten psychol na pewno mnie tam nie znajdzie.

-Skoro się go tak boisz, to, dlaczego przyjechałaś do miasta, w którym on obecnie przebywa? To nie za duże ryzyko?-zauważyłam.

-Masz racje. To duże ryzyko, ale sprawa jest zbyt poważna, abym mogła ci o niej powiedzieć przez telefon. Chciałam z tobą porozmawiać twarzą w twarz, a po za tym nie wypada przepraszać na odległość, a właśnie to chciałam zrobić.-oblizała wargi i spuściła na chwilę głowę, za chwilę z powrotem patrząc na mnie.-Przepraszam Rose. Cała ta sprawa z Lukiem..ja…cholera. Ja naprawdę nie wiem, jak mogłam się dać tak otumanić. Uwierzyłam w jego miłość do mnie, ba! Zakochałam się w nim i byłam gotowa wszystko dla niego poświęcić. Wstyd mi za to, co zrobiłam. Zniszczyłam naszą przyjaźń i zdaje sobie z tego całkowicie sprawę, ze nigdy już nie będzie tak jak kiedyś, ale mam nadzieję, że nie skreśliłaś mnie całkowicie ze swojego życia.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Template by Elmo