czwartek, 19 stycznia 2017

Nowy rozdział: True Love.




Autorka: Sylwia 223.



-O ile dobrze wiem, nie mam przymusu, aby ci się ze wszystkiego spowiadać. A ty, musisz mi pomóc.
-Ja nic nie muszę, Evans. Zapamiętaj to sobie. Natomiast bardzo dużo mogę, pamiętaj o tym.-pomimo, że wiedziałem, iż kobieta ma rację, nie bałem się, że spełni swoją groźbę. Gdyby chciała, mogłaby jednym słowem zniszczyć mi życie. Ale wiem, że tego nie zrobi. Wbrew pozorom, ona ma serce, chodź wielu śmie w to wątpić.
-Nie groź mi. Na mnie to nie działa. A co do twojej pomocy, to fakt, nie musisz, ale byłoby miło, gdybyś jednak zechciała. Zwłaszcza, że chodzi o Luke'a.-na chwilę po drugiej stronie zapanowała cisza. Dopiero po chwili, szatynka odezwała się.
-Dobra. O co chodzi?
-Potrzebuje informacji o pewnym człowieku. Wiedzieć, czy nie wpakował się nic ostatnio. Czy został ostatnio zgarnięty przez policję i ogólnie znać jego całą kartoteke.
-Nazwisko?
-Tony Ward.-powiedziałem i mógłbym przysiąc, że gdy tylko to zrobiłem Jamie wciągnęła gwałtownie powietrze do płuc. Czyli go kojarzyła.
-W coś ty się znowu wkopał?-spytała, a na moich ustach po raz kolejny pojawił się ironiczny uśmiech.
-W nic. Przynajmniej jeszcze.-wzruszyłem ramionami wiedząc, że nie może tego zobaczyć.
-Co to znaczy, jeszcze? Ashton, co ty kombinujesz? Wiesz, że jeśli w coś się wpakujesz, nie mogę dać ci gwarancji, że dam radę cię z tego wyciągnąć.-oznajmiła, a ja westchnąłem rozdrażniony jej wścibskim zachowaniem.
-Po prostu zrób to, o co cię proszę. Przy okazji, mogłabyś zdobyć informacje o Jacob'ie Grey'u? I jego adres, też mógłby mi się bardzo przydać.
-Ashton...
-Wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.-powiedziałem wesoło i nie czekając na jej odpowiedź, rozłączyłem się.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Template by Elmo