czwartek, 16 lutego 2017

Nowy rozdział: Nad przepaścią.




Autorka: Maggie.



[...]Roseanne jak zahipnotyzowana wpatrywała się w nie. Powinna była raczej unikać wzroku, lecz w tęczówkach nieznajomego — po jego sile wnioskowała, że to mężczyzna — było coś, przez co nie mogła tak o ich zignorować. Tu wcale nie chodziło o kolor, lecz o coś zupełnie innego. Miała wrażenie, że im dłużej wpatruje się w oczy, czuje, że w jakiś sposób jest związana z ich właścicielem, co przecież było absurdalne.[...]
— Gdzie jest naszyjnik?! — krzyknął mężczyzna, jeszcze bardziej przyciskając ją do ściany i zbliżając twarz do jej.[...]
— Nie wiem — wykrztusiła, a po policzku spłynęło jej kilka łez.
Z trudem zaczerpnęła powtarza. Zapragnęła wołać o pomoc, ale nie wiedziała, czy ktoś ją usłyszy. Miała wrażenie, że w budynku znajduje się ona sama z nieznajomym.
— Puść mnie — dodała szeptem, starając się unikać przeszywającego wzroku napastnika.
— Mów, gdzie jest naszyjnik?! — warknął,  jakby nie usłyszał wcześniejszej odpowiedzi.
Palce mężczyzny niespodziewanie zacisnęły się na szyi Rosie. Dziewczyna wydała z siebie cichy jęk, a następnie złapała za nadgarstki nieznajomego. Chciała oderwać jego dłonie, lecz brakowało jej sił. Po raz pierwszy w życiu zaczęła narzekać, że jest taka słaba. Nigdy jej to nie przeszkadzało. W dodatku nie zdarzyło się, by znalazła się w podobnej sytuacji.[...]
— Nie... wiem... — powiedziała cicho i z trudem, bezskutecznie starając się złapać oddech.
Brak tlenu zaczynał jej coraz bardziej doskwierać.  Przed oczami natomiast zobaczyła ciemne plamy. Odnosiła wrażenie, że zaraz straci przytomność i całkowicie pochłonie ją ciemność.[...]

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Template by Elmo