wtorek, 7 lutego 2017

Nowy rozdział: Rock Penetrowany Pędzlem.




Autorka: Kunoichi.



Jestem normalny, a lit to gówno – wybitnie ambitny rozdział, naszpikowany tym, co lubicie (niemożebnie, nieprzeciętnie, niezrównanie #długi)
Fragment:
Z Samuelem spotkaliśmy się po południu. Na początku rozmawialiśmy ogólnie o tym, jak ma wyglądać sesja, a potem skupiliśmy się na szczegółach. Miał tylko jedną asystentkę. Dziewczyna ogarnęła nasze włosy i cerę, ciągle nas czymś smarowała i pudrowała, a potem gdzieś zniknęła. Zostaliśmy tylko my i Samuel.
– Dobra, to wyluzujcie, zaraz zaczynamy – powiedział, a ja marzyłem o lampce wina. – Nie wolno, bo będziesz miał przebarwienia na twarzy – dodał, a ja westchnąłem i zerknąłem na ciebie.
Nie wiem, czy byłeś spięty. Chyba nie. Na pewno nie tak, jak ja.
Ciekawe, jak miałem wyluzować? Zwykle nie paradowałem przed obcymi osobami z penisem na wierzchu.
Bo penisy będą, prawda?
– Będą. – Uśmiechnął się, a ty objąłeś mnie ramieniem. – To będzie ładna, artystyczna sesja, spokojnie. Nic wulgarnego. Tylko piękno ciał, emocje i polot. Już ja o to zadbam. Dobra, to możecie się pocałować czy co tam robicie, żeby się rozluźnić. Za chwilę zaczynamy.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Template by Elmo