piątek, 30 września 2016

Nowy Rozdział: Mój książe Dylan O'Brien




Autorka: Sylwia 223




-Stulcie pyski.-wszystkie spojrzenia skierowały się na Dylana w tym moje- Do tej pory jeździł Nick i dalej nic się nie zmienia.-warknął, a Chris zrobił urażona minę, podczas gdy jego brat uśmiechnął się zadowolony.
-Ale..-Chris chciał cos powiedzieć jednak przerwał gdy Dylan zmierzył go ostrym spojrzeniem od którego nawet ja dostałam dreszczy. Szatyn pokiwał głową, po czym skierował swoje spojrzenie na mnie. Uśmiechnął się pokazując swoje śnieżnobiałe zęby.
-Cześć Lily.-pomachałam mu, czego skutkiem była mocniej zaciskająca się na mojej tali ręka Dylana. Syknęłam cicho z bólu, dzięki czemu O’Brien lekko poluźnił uchwyt.
-Może wreszcie zajmiemy się tym, po co tu przyszliśmy.-mruknął znudzony Alan, na co pozostali przytaknęli i udali się do salonu. Dylan poczekał aż wszyscy zniknął w innym pomieszczeniu, po czym odwrócił mnie przodem do siebie.
-Posłuchaj Lily musze omówić z chłopakami ważną sprawę, dlatego muszę cię zostawić na chwile samą. Chyba nie musze ci mówić, ze nie wolno ci wychodzić z domu, prawda?-przewróciłam oczami.
-Lily.-warknął ostrzegawczo, a ja się lekko wzdrygnęłam przez jego nagłą zmianę nastroju.
Template by Elmo